FARBY AMAZONA NAJTANIEJ W POLSCE !!! KUPISZ W MOJEJ GALERII !!!

FARBY AMAZONA NAJTANIEJ W POLSCE !!! KUPISZ W MOJEJ GALERII !!!
KLIKNIJ I ZOBACZ PALETĘ KOLORÓW

Obserwatorzy

To ja "we własnej osobie"

To ja "we własnej osobie"
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających.

Wielka wyprzedaż w Art. Galerii Kaprys !!!

Wielka wyprzedaż w Art. Galerii Kaprys !!!
Zobacz koniecznie, dużo okazji !!!

czwartek, 8 lipca 2010

Decoupage klasyczny - kursik.

Zachęcona przez dziewczyny, które chiały poznać tajniki sztuki decoupage'u postanowiłam przygotować dla zainteresowanych krótki kursik poświęcony deoupage klasycznemu.

Co to jest ;-)

 Decoupage klasyczny – to technika dekorowania przedmiotów przy pomocy wyciętych z papieru motywów i kleju winylowego, wykonywana na różnego rodzaju powierzchniach. Aby wykonać dekoracje tą techniką decoupage’u możemy używać tradycyjnych serwetek lub serwetek z papieru ryżowego, specjalnych papierów: klasycznego i cieńszego - Velo, który ma bardziej przytłumione kolory. Przed rozpoczęciem pracy nad dekoracją należy odpowiednio przygotować podłoże, które zamierzamy ozdabiać; na surowy przedmiot nakładamy podkład tzw. Primer, następnie malujemy powierzchnię farbą akrylową, po wyschnięciu możemy przystąpić do naklejania wcześniej wyciętych motywów, na koniec lakierujemy aż do uzyskania gładkiej powierzchni.
(Cytat z mojej pracy magisterskiej )


Technika tworzenia krok po kroku: " Świeczniki Róża"

Potrzebne materiały:
- surowy przedmiot
- farba akrylowa w kolorze kremowym lub białym
- serwetka z motywem zdobniczym
- klej do decoupage'u
- lakier akrylowy ( matowy lub błyszczący)
- nożyczki
- pędzle
- papier ścierny.


1. Jeśli powierzchnia zdobionego przedmiotu jest gładka malujemy go farbą akrylową w kolorze kremowym.
Jeśli powierzchnia jest chropowata przecieramy ją papierem ściernym ( możemy pokryć Primerem, aby zamknąć pory drewna )

2. Po pomalowaniu farbą akrylową przecieramy całą powierzchnię drobnoziarnistym papierem ściernym.




3. Następnie pokrywamy powierzchnię ( tylko te miejsca na które chcemy nakleić motyw zdoniczy ) klejem do decoupage'u i nakładamy wycięty wcześniej wzór z serwetki.


4. Po nałożeniu motywu lekko go dociskamy do powierzchni ( możemy to zdrobić zwykłym pędzelkiem lub specjalnym pędzelkiem gąbkowym)

5. Następnie ponownie pokrywamy cały przyklejony motyw klejem do decoupage'u.
Pozostawiamy do wyschnięcia najlepiej na całą noc.



6. Kiedy moty wyschnie przystępujemy do lakierowania powierzchni.


7. Czynimy to w granicach 10 - 15  warst.
Pierwszy trzy warstwy nakładamy jedna po drugiej czekając aż poprzednia dobrze wyschnie.

Od czwartej warstwy każdą położoną przecieramy drobnoziarnistym papierem ściernym, aż do uzyskania absolutnej gładkości i zatarcia różnicy międzi brzegiem motywu zdoniczego a powierzchnią przedmiotu.



Mam nadzieję, że wykorzystacie podane informacje w swojej pracy twórczej i powstaną piękne ozdobione przez Was przedmioty tą techniką.

Jeśli zechcecie się ze mną podzielić efektami Waszej  pracy ( w postaci zdjęć ) będzie mi bardzo miło.
Obiecuję że zbiorę wszystkie prace i zaprezentuję je na swoim blogu.
Jako dowód zachęcenia Was do własnoręcznych zmagań z decoupage.

Jeśli chciałybyście ozdobić takie świeczniki jak w prezentacji, mam duży zapas surowych kompletów i mogę się z Wami podzielić.
Koszt jednego kompletu 7 zł + wysyłka.
Proszę o @ z adresem

W ten sam sposób powstał taki oto wieszaczek.



64 komentarze:

Aga robie-bo-lubie pisze...

Fajny kursik ;-) Jeśli ktoś nie miał styczności z decou, to wiele mu to wyjaśni ;-)
Mam pytanie dot. lakieru. Ja osobiście używam Flugger-a. A Śnieżki też jest dobry? Nie żółknie? Po co mam niemieckie kupować jeśli dobre jest polskie ;-) Ale jakoś nie miałam odwagi spóbować.

Kaprys pisze...

Agnieszko kursik miał być dla początkujących taki dziewczyny zamówiły,
( planuję i inne bardziej zaawansowane, tylko niech czas pozwoli na jego przygotowanie ).
Lakier jest dobry i tani, nie żółknie i fajnie się rozprowadza, używam go od dawna.
A POLSKIE TRZEBA POPIERAĆ !!!

Florentyna pisze...

Super kursik! Bardzo dziękuję.
Spróbuję coś zrobić, a nuż się uda;-)
Serdecznie pozdrawiam.

bestyjeczka pisze...

Dobrze, że dałaś namiar na sprawdzony polski lakier - te zagraniczne drogie.
A jeżeli chodzi o lakierowanie - jakoś nigdy nie wytrwałam nawet do 4 warstwy ;-) ale ja to totalna amatorka jestem :P Fajny kurs.

Annasza pisze...

Kochana jesteś!! :))) Teraz to już nie mam wyjścia, MUSZĘ dokończyć to co pozaczynałam i mam porozstawiane po całym domu (dużo rzeczy pomalowanych farbami akrylowymi, czekających na przypływ weny)! ;)) A tej Śnieżki to nie mogę nigdzie u nas dostać w małych puszkach, chyba rozglądnę się na all... ;))

No i zachęcam cię jednak do spróbowania filcowania, jeśli ci się podoba, na początek wystarczą 2-3 motki po 50 gram wełny czesankowej, dwie igły i szare mydło ;)))

Kaprys pisze...

Aniu ja kupuję w markecie Leroy Merlin są małe chyba 400 ml mają.
Oj filcowanie, filcowanie już dojrzewam, ale może od kulek zacznę ... ? ;-)
Jak dokończysz pracę czekam na fotki.
A

Katarina pisze...

Świetny kursik, bardzo fajnie wyjaśnione wszystko krok po kroku :)
I chyba spróbuję w najbliższym czasie, bo chodzi to za mną już dosyć długo:)
Pozdrawiam

Gosia pisze...

Wytłumaczone jasno,przystępnie i wyczerpująco dla takich ignorantek jak ja !:)ROBIĘ DZIŚ NIEZBĘDNE ZAKUPY.

Kaprys pisze...

Katarina spróbuj to fajna sprawa.

Gosiu czekam na zdjęcia prac ;-)
A

fanta1992 pisze...

Kaprys a mogłabyś mi powiedzieć gdzie moge kupić taki klej i w jakich cenach?
Już od dawna myślę o tej technice, tylko słyszałam że strasznie dużo trzeba inwestować, zwłaszcza na początek.
A ostatnio troche wydatków miałam, więc nie wiem czy nie bedę znów musiała czekać...
Ale co się odwlecze to nie uciecze, wielkie dzięki za kurs.
Kochana jesteś:*

ABily pisze...

Piękny kursik.Co prawda już to przerabiałam, ale dobrze jest się było upewnić,że robię wszystko w dobrej kolejnośći:)Czekam na ten bardziej zaawansowany.Oczywiście ilość lakierowań jak dla mnie nie do przeskoczenia:)Ach i nie mogę nie skomplementować serwetki,cudna,od dawna taka za mną chodzi, ale ostatnio nie robię żadnych decu zakupów.Efekt jak zwykle prześliczny, komplecik taki romantyczny i eteryczny.Dziękuję za kurs w swoim imieniu i innych.Pozdrawiam

Różany Anioł pisze...

Dziękuję za kursik, może się niebawem przyda :)

Magda pisze...

Aga, super, spróbuję na razie na kobiałce od truskawek;) właśnie wczoraj pomyślałam sobie, że może być fajny koszyczek do łazienki na watki, płatki etc.

Conestoga pisze...

Pieknie, prosty kursik! gdzie ty bylas Agus jak jak szukalam jak szalona informacji? napewno zainteresuje sie innymi Twoimi kursikami, wiec prosze nie poprzestan na tym jednym!
A tak wogole masz sliczne serwetki/motywy Agus.
pozdrowka
xxx

Kaprys pisze...

Fanta1992 klej jest w dwóch pojemnościach duży kosztuje około 18 zł, mały tańszy ale się nie opłaca, zatem znam tylko cenę dużego.
Szukaj w Empiku albo w allegro, nie wiem gdzie mieszkasz i jaki masz dostęp do sklepów hobbystycznych.
Jak coś to napisz @.


ABily jak czas pozwoli będą inne kursy.

Różany Anioł spróbuj, może pokochasz tą pracę.

Magda na kobiałkę wybierz małe motywy, może być kiepsko z lakierowaniem jej powierzchni...

Conestoga kochana byłam tutaj poprostu nie odnalazłyśmy się jeszcze ;-)

MariaPar pisze...

Fantastyczny, szybki i prosty kursik.
Pozdrawiam serdecznie

Janeczkowo pisze...

Chyba się całkiem zaraziłam decu po Twoim kursie. Najpierw zakupy a potem spróbuję. Pozdrowienia:)

Zuza pisze...

ja się przybieram doniczki ozdobic... ale jakos obawiam sie, ze wszystko spartolę :)

Aleksandra pisze...

A ja mam takie amatorskie pytanie - ale kto pyta, ponoć nie błądzi ;) - nakładając lakier trzeba go nałożyć na całą powierzchnię przedmiotu, czy tylko tam, gdzie jest serwetka?

kasianat pisze...

Super kursik!!!ale świeczniki wyszly bardzo fajne!!!!

Kaprys pisze...

MariaPar dziękuję !!!

Janeczkowo do dzieła !!!

Zuza - spróbuj najpierw np. na deseczce, doniczki te z terakoty często puchną i farba odchodzi płatami.

Aleksanda - lakierujesz całą powiechnię, starając się równo pokryć całośc.

Kasianat dziękuję !!!

Joasiunia:) pisze...

Fajniutki kursik:*:*:*

Ja się dzisiaj spotykam z pewną Anią:D Obkupiłyśmy się drewnianymi rzeczami... Z zamiarem wspólnego dekupażu:D

Ale znając nas skończy się na plotach hihi:):):)

Oj a mi by się przydał jakiś kursik ale dotyczący spękać. No i jakie najlepsze są media do spękać czy jak to się zwie... Może kiedyś?:)

Pozdrawiam:*

Kaprys pisze...

Joasiunia:) Asieńka to ja z myślą o Tobie kursik preparuję, a Ty dalej niezdowolona ;-)
Kochana o medium fajnym do spękań pisałam w poście o prawidłach - cofnij się troszkę dalej ( luty - marzec chyba ) może to Ci troszkę pomoże.

A przy plotowaniu popracuj troszkę i podeśli fotki z efektami plotek ;-)

Destiny ikt pisze...

Super kursik:) Ja za chwilę zaczynam się męczyć z butelką - zobaczymy co mi wyjdzie :)
A reszta stoi i czeka na swoje 5 min :)
Pozdrawiam gorąco..
Ps. Ale tyle wytrwałości to nie mam żeby do 10-15 warstwy czekać... nie jestem cierpliwa.

arsarnem pisze...

napewno dziewczynom się przyda, kiedy ja zaczynałam to się musiałam naszukac co i jak;)

Poradnik domowy pisze...

Kaprysku bardzo fajnie że zrobiłaś taki kursik :) wszystko fajnie opisane ! Może się teraz szybciej zmobilizuje żeby coś ozdobić :) Mnie bardzo ciekawi jak nazywają się preparaty do robienia tych spękań i jak to się wykonuje krok po kroku ... jakbyś była taka dobra i to również pokazała byłabym bardzo wdzięczna :)

Miejsce Sympatycznych Klimatów... pisze...

A ja właśnie od niedzieli walczę ze swoim pierwszym decu... Ale na powierzchni zszabyszikowanej ;). Użyłam lakieru w sprayu ale jak widzę - lepszy z pędzla? I naprawdę aż tyle tych warstw? A drobny papier to wg Ciebie setka czy np dwustupięćdziesiątka?

Joasiunia:) pisze...

Hihi:*:*:* O widzisz:) Nie no ja wiem,że trzeba pomalować akrylówką,potem motyw i klej... No i lakier:)

To się cofam do prawideł:) W takim razie:)

Buziakuję:*

Zula pisze...

Dziękuję za kursik :) Na pewno się kiedyś przyda.
Pozdrawiam

LoLa pisze...

Step to thank your words and your visit to my blog. You have a wonderful work. I commented that if you can, please read my blog, I mention your blog, and I uploaded a picture of one of your works, I want my supporters and friends know so exquisite work you do.
kisses from Spain


Paso a agradecerte tus palabras y tu visita a mi blog. Tienes unos trabajos maravillosos. Te comento que si puedes, pasate por mi blog, hago mencion a tu blog, y he subido una imagen de uno de tus trabajos, quiero que mis seguidoras y amigas conozcan los trabajos tan exquisitos que haces.
besos desde España

penelopis pisze...

Swietny kurs. W sam raz dla mnie.Od dluzszego czasu przymierzam sie do decoupage i wciaz nie mam odwagi:) Teraz wszystko wydaje sie znacznie prostsze. Dziekuje.

mare pisze...

zahvaljujem LoLi što je promovirala tvoj blog......zaista radiš jako lijepe stvari....
pusa iz hrvatske.....:)))

kaprysia pisze...

Ja poproszę kursik dla zaawansowanych;) Z takim perfekcyjnym crakle jak tylko Ty robisz.Jeśli chodzi o lakier to nie mam czasu i cierpliwości na 15 warstw. Robię dwie, ale potrójnie kryjacym lakierem TO-DO, efekt jest perfekcyjny, tylko drożej wychodzi, ale ja "dekupażę" 1000 razy mniej od Ciebie:)

Marta pisze...

Un blog precioso con unos trabajos divinos.
Tienes una nueva seguidora.
Besitos desde España

Kaprys pisze...

Destiny ikt cieszę się ;-)

arsarnem tak czasami bywa, ja kiedyś też szukałam ...

Poradnik domowy na butelkach używam medium crackle Country.

penelopis a ja od dłuższego czasu przymierzam się do haftu krzyżykowego ...


Zula spróbuj może polubisz.

LoLa Thank you !Greetings from Polen !

mare Thank you !

Kaprysia postaram się ;-) żeby tylko doba się trochę wydłużyła ;-)

Marta Thank you !

Elżunia pisze...

Super kurs dla początkujących czyli dla mnie.
Nie wiem kiedy zacznę pewnie jak kupię klej.
Mam werniks końcowy damarowy błyszczący,czy taki można zastosować?
Pozdrawiam

Mazmika pisze...

Fajny kursik. Ja w moich decoupagowych eksperymentach to właśnie na takim, "prostym" etapie jestem. Do Twojego poziomu mistrzostwa ogromnie mi daleko...pocieszam się tym, że stosuję te same produkty...i to raczej ze względu na przystępną cenę. Ale skoro Ty uważasz, że ich jakoś jest dobra, to mi ulżyło :)
Pozdrawiam serdecznie

Elamika pisze...

Agnieszko, Twoimi pracami zachwycam się od dawna. Piękne.

gabraj pisze...

Z tym kursem wpadłaś na super pomysł. Bardzo trudno przejść obojętnie, aż się chce coś zrobić. Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję.

Ana pisze...

Właśnie dziś szukalam takiego kursu i ten post spadł mi jak z nieba...pieknie, przystępnie - jutro lecę po akcesoria i próbuję...Dzięki!! A na bloga będę wracać regularnie, bo piękne rzeczy mozna tu znaleźć!!!!

Aleksandra pisze...

Dzięki za wskazówki :) nabyłam materiały, jak coś uda mi się zrobić, to się pochwalę :)
Pozdrowienia!

tabu pisze...

Fajnie, że umieściłaś ten kursik.. przyznaję, ze mimo iż coś tam robię w decu to przypomniał mi co należy po kolei zrobić.. I dzięki za polecenie polskiego lakieru..chętnie zmienię..Dzisiaj właśnie przyszły do mnie zamówione świeczniki (identyczne jak t co prezentujesz)..jak je zrobię według Twoich wskazówek to je pokażę..a będziesz też o cieniowaniu moze coś pisać?

Monika @ Home pisze...

Swietny kurs! Mam kilka rzeczy do przerobienia, ktore nadaja sie tylko na ten sposob i bardzo mi sie ten kurs przyda.
A czy to podkladu mozna uzyc farb na bazie wodnej?
I czy znasz jakies inne kleje, ktore kupie w Irlandii? I lakiery? Serwetki juz mam:) I na pewno pokaze rezultaty:)
Pozdrawiam cieplutko i dziekuje za kurs:)

asjah pisze...

Serdecznie dziękuję, tego mi było trzeba ;-)

Teresa pisze...

Wielkie dzięki za kursik.
Ja chyba jednak nie mam zdolności w tym kierunku, ale podpowiem koleżance, bo ona jest bardzo tą techniką zainteresowana.
Serdecznie pozdrawiam

u Alojka pisze...

kursik poczytalam sobie, moze w koncu zdecoupazuje cosik? Przyznaje ze stoja u mnie jeszcze doniczki, tacki, wazoniki itd decoupazowane 10 lat temu! Wcale nie uszkodzone, kiedys robilam duzo ta technika.

Marzena pisze...

Kursik przydatny,ja mam ochotę na zrobienie biżuterii tą technika,ale nie mogę sie zmobilizować

darsi pisze...

Wspaniały kursik! Dziękuję Aguś, już nie mogę sie doczekać kolejnych "odcinków" :) To naprawdę wiele ułatwia i rozjaśnia. Pozdrawiam ciepło.

Wiedźma pisze...

Witaj. Ja dopiero zaczynam przygodę z deco :) http://kolczykowokwiatowo.blogspot.com/ tu można zobaczyć moje śmieszne starania :)teraz szukam dobrego lakieru, więc moze spróbuje ten co ty polecasz. Ale szukam jeszcze czegoś błyszczącego. Możesz coś doradzić? Fajnie że postanowiłaś podzielić się wiedzą :) niby informacji jest dużo, ale lepiej jest obserwować i uczyć się od kogoś doświadczonego. Pozdrawiam

u Alojka pisze...

i jeszcze raz ja, zadalas mi pytania na blogu i nalezy odpowiedziec. W tygodniu po pracy i w upale to sie nie chce nic, nawet tworczosci,ale nalezy sprawy korespondencyjne zalatwic, nie odwlekac bopotem sie zbieraja...
Tak, Amelka jest moja kolezanka blogowa, ale znamy sie dluzej z forum.
Ja zrobilam tylko jeden wachlarz jak do tej pory bo nie bylo zapotrzebowania na wiecej. Tutaj mozesz go zobaczyc
http://ualojka.blogspot.com/2010_02_01_archive.html
Pozdrawiam

Paszczata pisze...

fantastyczny kursik :) zbieram materiały i musze spróbować :))

Haga art. pisze...

HA HA nareszcie pokazałaś wieszak!!! Śliczny !!! Proszę o następne kursy np.z cieniowaniem na okrągłych powierzchniach itp...Pozdrawiam Agata.

mikilukasza pisze...

WOW! Dziękuję Kwiatuszku za super kursik!
Przeszło cztery lata temu gdy miałam praktyki w WTZ byłam świadkiem wykonywania prac techniką decoupage. Miałam wtedy wiele obowiązków i inszych zmartwień i prócz zachwycania się nią nie poczyniłam żadnych innych kroków by zgłębić te tajniki!
Dziś trochę tego żałuję, a z chęcią bym coś poozdabiała a nie pamiętałam już jak i co po kolei?
A Ty swoim kursem odświeżyłaś moje szare komórki i z wielką przyjemnością zabiorę się za zdobienie decoupage!-DZIĘKUJĘ!

Oczywiście z miłą chęcią zapoznam się z dalszymi krokami, które jak wspomniałaś w miarę możliwości-może nam odsłonisz?.

Pozdrawiam serdecznie!
-Marlena

Avarill pisze...

Bardzo dobry kurs. Nigdy nie siedziałam w decoupage, więc Twój instruktaż trochę mnie oświecił :) Prawdę mówiąc - cała robota wydaje się trochę banalna, ale znając życie, to gdybym ja się za to wzięła, to wyszedłby mi mały koszmar ;) Choć prawda jest taka, że kiedyś będę musiała spróbować.
Pozdrawiam :)
http://bizuterium.blogspot.com/

Sylwerado pisze...

Świetny, praktyczny kursik.
Na pewno pomoże mi w najbliższym czasie stworzyć coś fajnego.
A co do wcześniejszych komentarzy to popieram - Polskie trzeba wspierać!!!

kajka pisze...

Róże zawsze piękne!

Wika pisze...

nareszcie trafiłam na taki kursik.
Wielkie dzieki

Kajka pisze...

Szaleństwo, dzisiaj wpis i już taki odzew-to tylko świadczy o przydatności takich postów-za co ja również dziękuję.
I małe pytanie, czy taką samą technikę mogę zastosować na świece???
Totalny laik ze mnie w decoupage więc stąd tak dzikie pytanie.
Pozdrawiam cieplutko
Kasia

kbardy@wp.pl

eniutek pisze...

Ten kursik bardzo mi się przyda.
Dziękuję bardzo .
Kupiłam drewnianą deskę do krojenia , jak tylko
kupię podane przez Ciebie preparaty ,biorę się za robotę.
Pozdrawiam

Morita pisze...

estoy fascinada con tus trabajos, son bonitos,especiales. !felicidades!!! **Mora**

Kasia pisze...

hmmmm genialny kurs, będę Cię podglądać regularnie coś mi się wydaje... zachęciłaś mnie okropniście do decu :)
mam pytanie, czy klej verniks nada się do naklejania serwetek?

Małgonia pisze...

Kurs jest superowy chciałabym abyś napisała, więcej tych kursików mnie np. nie wychodzą wogóle kraki ani jednoskładnikowe ani dwuskładnikowe kupowałam już wiele preparatów i pewnie gdzieś cały czas popełniam ten sam błąd:) poza tym nie umiem cieniowań też chętnie bym się nauczyła. Pozdrawiam

Agnieszka Pacesz pisze...

Właśnie zaczynam swoją przygodę z decoupage. Niestety chyba coś źle robię.. Ozdabiam drewniane pudełko, które pomalowałam farbą akrylową, a po nałożeniu motywu z serwetki pokrywałam to lakierem poliuretanowym. Jednak farba zaczęła się odparzać. Czym może być to spowodowane?

Kaprys pisze...

Agnieszko najprawdopodobie zachodzi reakcja chemiczna pomiędzi lapierem a farbą, spróbuj lakier akrylowy - szybko schnie i nie śmierdzi, można go kłaść kilka razy dziennie.
Jeśli będziesz miała jakieś pytania pisz na @.
a