FARBY AMAZONA NAJTANIEJ W POLSCE !!! KUPISZ W MOJEJ GALERII !!!

FARBY AMAZONA NAJTANIEJ W POLSCE !!! KUPISZ W MOJEJ GALERII !!!
KLIKNIJ I ZOBACZ PALETĘ KOLORÓW

Obserwatorzy

To ja "we własnej osobie"

To ja "we własnej osobie"
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających.

Wielka wyprzedaż w Art. Galerii Kaprys !!!

Wielka wyprzedaż w Art. Galerii Kaprys !!!
Zobacz koniecznie, dużo okazji !!!

poniedziałek, 24 maja 2010

Konwalie i niezapominajki.

Dziś prezentuję Wam dwa przedmiociki dekupażowe zdobione wzorem kwiatków konwali i niezapominajek ...








Mała odmiana od fioletów...











I taki mały bluszczowy akcencik.



Kochane od 24 godziny można zapisywać się na Candy Ekspresowe, jutro rano losowanie ;-)

niedziela, 23 maja 2010

Filiżanka z Irysem.

Dziś przy niedzieli niech będzie trochę odmiennie ;-)
Jak wiecie z moich poprzednich postów, zbieram porcelanę, dziś chciałam Wam zaprezentować jeden z moich ulubionych zestawów śniadaniowych.


Taki toszkę inny zestawik, od typowej filiżanki z dwoma talerzykami.
Zawsze cieszy on moje oczy.
Mam nadzieję, że i Wam przypadnie do gustu ...

Oto i on.









Kochane dziękuję Wam za miłe komentarze i wpisy w moim Candy !!!
Chciałam tylko dodać, że wszystkie nowe osoby, które mnie odwiedzają i zostawiają po sobie ślad w postaci komantarza; odwiedzam ;-)

Dla wszystkich odwiedzjących i komentujących wirtualny irys ;-)



Zdjęcie zaczerpnięte z sieci.


sobota, 22 maja 2010

Niezapominajki kwiatki z bajki !

Dziewczyny chciałam Wam podziękować za reakcję na mój wczorajszy post; z ręką na sercu przyznaję się, że się zazłościłam...
Ale dziś mogę powiedzieć, że się z niego cieszę, odpowiedziałyście licznie na moje słowa i za to jestem Wam wdzięczna, podniosłyście mnie " na duchu".

A teraz obiecane deku ...


Ostatnie prace, wczoraj pojechały do galerii i może już są u nowych właścicieli ;-)

Zapraszam od obejrzenia.


Taki sobie komplecik ;-) niezapominajkowy...



Bardzo lubię ozdabiać spryskiwacze, fajnie mieć mydełko w płynie w eleganckim opakowaniu a nie w plastikowej butli ...







Wiecie ja, to jakaś straszna baba jestem, bałagan w pracy mi nie przeszkadza ale w łazience strasznie !
Nie lubię wystawek butelek z tysiącem różnych specyfików... najlepiej wszystko bym schowała ;-)
Dlatego wymyśliłam pudełeczko na szczotkę i pastę do zębów...


Wiem, wiem każdy ma jakiegoś bzika...




Aha ale żeby było jasne ;-) ozdoby mi nie przeszkadzają, zatem nie mam łazienki "labolatorium"




Jak szaro - niebieskie kaczki przysiądą sobie z boczku i pilnują lusterka, to już jest fajnie ;-)












Kochane pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłej i słonecznej niedzieli !!!

piątek, 21 maja 2010

Pchli Targ 2 i odważni anonimowi...

Miało być dziś miło i przyjemnie, ale będzie o czymś innym...
Przepraszam Was z góry za to, ale jestem zbulwersowana i chciałam się z Wami podzielić moim myślami...
Wiecie jak to jest kiedy człowieka coś męczy a się nie może wypowiedzieć.

Zatem taka historia mi się przydażyła ( nie pierwszy raz ), ale dziś wybuchłam.
Wystawiłam dziś kilka przedmiotów na Pchlim Targu 2 http://pchli2.blogspot.com/
dziewczyny często pytają o różne dekorowane przedmioty, zatem pomyślałam, że czas przewietrzyć składzik i może coś znajdzie swojego właściciela a mnie da miejsce i możliwość zrobienia czegoś innego.
Pełna optymizmu wybrałam rzeczy tylko z lawendą - wiem, że wiele z Was lubi ten motyw...
Ceny dałam naprwdę niskie, tak żeby było miło dla kupujących, że mogą sobie na nie pozwolić a ja żebym miała zwrot za surowiec i średnio jakieś 5 góra do 10 zł na czysto z przedmiotu...

Wydawałoby się, że będzie miło, ale ...
Nie bardzo rozumiem skąd bierze się w ludziach dziwna zawiść czy chęć dokopania innym ...
Czy to zazdrość ???
Czy taka zawziętość sama nie zrobię, to innym dokopię....
Dodam, że już mi się to zdarzało wcześniej, ale jakoś wtedy nie zrobiło to na mnie większego wrażenia aż do dziś...
Otrzymałam pod jednym przedmiotem taki komentarz :
Dodam, że oczywiście osoba go pisząca nie miała odwagi żeby wystąpić w nim personalnie.


Anonimowy pisze...


to wcale nie są wiosenne porządki-po prostu dekorujesz rzeczy i sprzedajesz dla zysku co jest głównym przeciwwskazaniem by przebyć na pchlim targu. chcesz zarobić na swoich rękodziełach- wystawiaj gdzie indziej, proste?

Powiedzcie mi czy cena 15 zł za komplet świeczników, to dużo, to wielki zysk ???


Rozumiem, że robię jakieś straszliwe przestępstwo, chyba powinnam rozdawać darmo rzeczy a może jeszcze dopłacić komuś, że je chce ???

A wiecie co mnie najbardziej wkurzyło, to że oceniać i oczerniać ludzi, to łatwo i szybko się robi, ale brakuje odwagi żeby się podpisać pod tym !!!
Wiem, że nie była to Odynka, która dba o bloga, jak kiedyś popełniłam w cenie tzw. "czeski błąd" ( 52 zrobiłam zamiast 25 zł ) to napisała do mnie, zmieniłam i sprawy nie było.

Powiem tak, na blogu tym sprzedaje się różne rzeczy zrobione przez siebie, kawałki materiałów, koronki, nici, przedmioty codziennego użytku itp.- naprawdę, w niektórych przypadkach nie wygląda to tylko na pozbywanie się zalegających gratów... ale mnie nigdy nie przyszłoby do głowy pisać do tych osób i oczerniać ich, że chcą coś ze sprzedaży mieć... bądź co bądź każda sprzedaż przynosi jakiś dochód, jaka by ona nie była...

Po tej akcji, to naprawdę mam ochotę zdjąć te rzeczy z bloga, jak zamiosę je do galerii, to mi jeszcze podziękują i dostanę za nie więcej a przede wszystkim nikt nie będzie mnie oczerniał...

Uff ... wypowiedziałam się... ale jeszcze nie wiem czy mi lepiej....

W następnym poście będzie już dekupażowo i kolorowo, obiecuję ;-)

czwartek, 20 maja 2010

Troszkę lawendy...

Takie oto drobiazgi ostatnio popełniłam ;-)
Tak mi się troszkę lawendy zachciało ;-)



Czasami odczuwam taką wewnętrzną potrzebę zrobienia właśnie takiej a nie innej rzeczy ...



Pomyślałam szczotka i mamy szczotkę ;-)



A że lubię zawsze zrobić coś do kompletu, to pomyślałam butelka na płyn do kąpieli albo na balsam do ciała i ... jest ...



Całości aranżacji dopełnia pojemniczko - słoiczek o fantazyjnym kształcie.

Zakupiony w klamociarni 400 km od domu ;-)
To się nazywa fart !!!


Odwiedzałam dziwne miejsce z tysiącem różnych rzeczy, zgromadzonych pod gigantycznym namiotem i tam na regaliku stał sobie ten oto słoiczek, totalnie brudny i zapomniany przez wszystkich.
Ale świdrujące oczko ( moje ) go wypatrzyło i już z łapek nie wypuściło ;-)



Miałam straszną ochotę ozdobić go dekupażem, ale jakoś się powstrzymałam i powstał piękny pojemniczek na świeczki.
Zawsze mogę wrócić do pomysłu ozdabiania go.




A świeczki czują się w nim znakomicie.



Dziś lawenda a jutro kto to wie ???


środa, 19 maja 2010

Ekspresowe Candy !!!

Wczoraj prezentowałam nowe broszki kwiatkowe.
Z Waszych komentarzy wynika, że cieszą się one dużym uznaniem, zatem postanowiłam zorganizować szybciutkie Candy ;-)
Tak dla dobrego nastroju moich odwiedzających, lek na  paskudną pogodę ...



Zasady znane wszystkim, komentarz i informacja na blogu komentującej osoby.
Oczywiście jeśli staniecie się na stałe moimi obserwatorami, będę Wam bardzo wdzięczna ;-)
To już moje trzecie candy i za każdym razem poznaje dużo nowych osób, mam nadzieję, że i tym razem tak będzie.
Do zdobycia dwie broszki, dla dwóch osób ;-) możecie w posie napisać jaki kolor preferujecie ;-)






Zapraszam do zabawy !!!
Czekam na Wasze wpisy do 24 maja, losowanie 25.

wtorek, 18 maja 2010

Turkusowe wariacje.

W ostatnich dniach nie miałam większego natchnienia na robienie deku, zatem zabrałam się za broszki ;-)
Oto kilka turkusowych kwiatków.






















I takie wyszły kwiatki ...

niedziela, 16 maja 2010

Moja Madonna - nareszcie jest ze mną !!!

Z ostatniej podróży przywiozłam bielutką figurkę Madonny.
Od dawna poszukiwałam "swojej Madonny", ale zawsze rozglądałam się, za kolorową nieco zniszczoną figurką wydawało mi się, że taka figurka będzie dla mnie odpowiedznia i jest mi pisana.
Jak to rzeczywistość może zmienić nasze myśli ... ?
Dowodem na, to jest mój zakup, figurka jest nowa - jak ją zobaczyłam wiedziałam, że musi być moja, bez względu na koszt ...
Poprostu serce mocniej zabiło, kiedy oglądałam inne figurki nie miałam takich odczuć, dlatego w chwili kiedy JĄ zobaczyłam wiedziałam, że to ONA !!!





Ma delikatną buzię.



Myślę, że z konwaliami JEJ do twarzy.





Może teraz kiedy już Madonna zamieszkała ze mną, życie jakoś się odmieni na lepsze ... ???


Bardzo lubię konwalie, niby takie delikatne a zapach mocy, ale wspaniały, aromatyczny !!!




Dziewczyny dziękuję za słowa otuchy i życzenia uśmiechu !!!
Jesteście niesamowite !!!
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i komentujących.

Wirtualne konwalie dla Was !!!
Szkoda, że nie możecie poczuć ich aromatu ...  mam nadzieję, że wrażenia zapachowe są u Was silne i jesteście w stanie wywołać z pamięci nosków ich wspaniały zapach.



sobota, 15 maja 2010

Polepszanie nastroju.

Od samego rana miałam podły nastrój...
Jak pogoda się nie poprawi, to chyba popadnę w depresję ...
Mam wrażenie, że nic mi nie wychodzi...

Postanowiłam wybrać się na Giełdę Kwiatową, z nadzieję poprawy samopoczucia...
Może na chwilę się udało ...

Zatem prezentuję nowy kwiatowy nabytek doniczkowy. 


Z racji upodobań wszelakich poszłam na giełdę ubrana od góry do dołu w ciemny fiolet;
Pani sprzedająca owe kwiatki, powiedziała:
" nawet nie musiała Pani mówić jaki kolor zapakować, od razu wiedziałam "

:-)
Czyli wszystko jasne Gazanie są fioletowe jak gencjana, szczerze powiem, że ten odcień fioletu kupiłam pierwszy raz, zawsze widywałam jasno fioletowe.
Ale to dobrze będzą pasowały do moich metalowych wiaderek.



Mają w środku robniutkie pomarańczowe kropeczki.



I może troszkę lepiej mi się zrobiło, skoro nie ma pogody, to niech kwiatki poprawią nastrój.



Rozwijające kwiatki mają listki jak "drapaki"

Na wieczór wszystkie kwiatki złożą listki do środka ;-)
Mam nadzieję, że będzie im się dobrze mieszkało na moim balkonie.


Ciekawe na jak długo wystarczy i tych poprawiaczy ???
Czy do wieczora ???
Nawet nie mam pomysłu co z sobą zrobić, żeby nie było mi smutno ...