FARBY AMAZONA NAJTANIEJ W POLSCE !!! KUPISZ W MOJEJ GALERII !!!

FARBY AMAZONA NAJTANIEJ W POLSCE !!! KUPISZ W MOJEJ GALERII !!!
KLIKNIJ I ZOBACZ PALETĘ KOLORÓW

Obserwatorzy

To ja "we własnej osobie"

To ja "we własnej osobie"
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających.

Wielka wyprzedaż w Art. Galerii Kaprys !!!

Wielka wyprzedaż w Art. Galerii Kaprys !!!
Zobacz koniecznie, dużo okazji !!!

poniedziałek, 14 lutego 2011

Czym jest Miłość...? HYMN O MIŁOŚCI


Kapryśna miłość zapewne ma kolor fioletowy ;-) ale to nie wszystko ...


Jest ciepła, bezgranicznaw swej potędze, jest również wymagająca...
oczekuje wierności i zrozumienia aby dwa serca mogły trwać z sobą na wieczność ...


Potrafi się obronić, jest mocna i wytrzymała ... Chce być ostoją bezpieczeństwa dla innych i samej siebie.
Ciągle się doskonali i zmienia, bo nadal nie jest doskonała.
Ciągle jej w duszy gra  tekst
I Listu do Koryntian, 13.1-13.8, mam nadzieję, że pewnego dnia będę mogła powiedzieć, że moja miłość stała się dojrzała i pełna, tak jak opisują ją słowa św. Pawła.


Troszkę historii I Listu do Koryntian.

Hymn o Miłości jest częścią 1 Listu św. Pawła Apostoła do Koryntian. List ten powstał jako owoc podróży misyjnej św. Pawła do Koryntu[4], odbytej prawdopodobnie w 51 i 52 roku. W tym czasie św. Paweł głosił w Koryncie Ewangelię Chrystusową. List napisany został podczas pobytu Apostoła w Efezie; zaś wzmianka o zamiarze rychłego opuszczenia tego miasta każe przypuszczać, że List doczekał się zredagowania około 56-57 roku. Bezpośrednim powodem napisania dzieła była wizyta ludzi Chloe, specjalne poselstwo z Koryntu oraz pytania i wątpliwości postawione św. Pawłowi  przez korynckich chrześcijan. Paweł był zaniepokojony groźbą rozłamu w Koryncie, jego list ma na celu pojednanie Koryntian.
Hymn o Miłości − fragment biblijnego 1 Listu do Koryntian św. Pawła z Tarsu . Jest to pieśń pochwalna, jak również próba wytłumaczenia, czym jest miłość, poprzez wyliczenie jej cech.


Według św. Pawła dar miłości nadaje sens i wartość wszystkim innym charyzmatom. Św. Paweł zwraca uwagę, że Miłość to pragnienie dobra i szczęścia. To bezinteresowny dar z siebie, siła przezwyciężająca egoizm ("nie szuka swego" ). Podkreśla również znaczenie samej wiary poprzez bezkrytyczne zaufanie ("wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję").



Hymn o Miłości zwykło się nazywać "Pieśnią nad pieśniami Nowego Testamentu".
Brzmi on tak:

 Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,



a miłości bym nie miał,


stałbym się jak miedź brzęcząca


albo cymbał brzmiący.


Gdybym też miał dar prorokowania


i znał wszystkie tajemnice,


i posiadał wszelką wiedzę,


i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił,


a miłości bym nie miał,


byłbym niczym.

I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,


a ciało wystawił na spalenie,


lecz miłości bym nie miał,


nic bym nie zyskał.

Miłość cierpliwa jest,



łaskawa jest.


Miłość nie zazdrości,


nie szuka poklasku,


nie unosi się pychą;


nie dopuszcza się bezwstydu,


nie szuka swego,


nie unosi się gniewem,


nie pamięta złego;

nie cieszy się z niesprawiedliwości,


lecz współweseli się z prawdą.

Wszystko znosi,


wszystkiemu wierzy,


we wszystkim pokłada nadzieję,


wszystko przetrzyma.


Miłość nigdy nie ustaje (...)

Miłość nigdy nie ustaje,



[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,


albo jak dar języków, który zniknie,


lub jak wiedza, której zabraknie.


Po części bowiem tylko poznajemy,


i po części prorokujemy.


Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,


zniknie to, co jest tylko częściowe.

Gdy byłem dzieckiem,


mówiłem jak dziecko,


czułem jak dziecko,


myślałem jak dziecko.


Kiedy zaś stałem się mężem,


wyzbyłem się tego, co dziecięce.


Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;


wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz.


Teraz poznaję po części,


wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy:


z nich zaś największa jest miłość.






Kochani odwiedzający, będzie mi bardzo miło jeśli zechcecie się ze mną podzielić swoimi przemyśleniami czym dla Was jest miłość.
Na koniec życzę wszystkim wspaniałej miłości, która da Wam wszystko o czym marzycie i czego pragniecie, która będzie spełnieniem Was samych !!!!

sobota, 12 lutego 2011

Podpatrzone kapryśnym okiem czyli targi organizowane przez Las Rąk.

Zachęcona przez Anię czyli Anya.es, nęcona osobistym z Nią spotkaniem wybrałam się na Targi Rękodzieła organizowane przez galerię Las Rąk pognałam do Centrum pod adres Al. Jerozolimskie 91.
I szybciutko spieszę donieść co tam ciekawego widziałam, oczywiście relacja czysto subiektywna.





Prace Ani z bliska wyglądają jeszcze wspanialej ;-)
Istne dzieła sztuki.


Poznałam Anię osobiście i miło nam się rozmawiało a później spacerowało między stoiskami.
Kochana dziękuję że mogłyśmy się spotkać osobiście jak również za to, że ogłosiłaś na blogu fakt istnienia targów, ja pomimo że warszawianka zagoniona wiecznie nie byłam świadoma fatku istnienia takiej imprezy.


Spotkałam moją koleżnakę Agnieszkę, która maluje obrazy i porcelanę, jakby ktoś miał ochotę ją odwiedzić polecam http://obrazki.wa.pl/


Filcowane kwiaty i nie tylko są dziełem Pani Krystyny Bucewicz - Jarzemskiej.





Słodkościowe ozdoby pochodzą od Anny Grześkiewicz tu klikniesz na jaj blog








Wspaniała biżuteria u Joanny Orlikowskiej inne cuda na stronce http://joannaorlikowska.pl/




Nie mam namiarów na dziewczynę, która jest autorką tych wspaniałych ceramicznych korali.




Folkowe przedmiociki na stoisku Lasu Rąk.

Nie mogłam się oprzeć żeby nie przymierzyć tego wspaniałego pierścienia ;-)


Byłam z wizytą u Sanki podziwiać jej kocią zgraję i nie tylko ;-)




A u Patrycji oniemiałam ;-) wspaniała biżuteria z motylami !!!
Można ją odwiedzić na stronce http://witrazka.pl/



Tak tak kapeluszowi fioletowemu oparłam się, żeby nie mieć go na własność ale założyć na głowę musiałam hi hi hi



Podsumowując wieczór sobotni mogę zaliczyć do udanych poplotkowałam z Anią, poznałam kilka miłych osób.
Dostała wspaniały prezent od Ani ale było ciemno jak wróciłam i zdjęcia wychodziły straszliwie kiepskie, zatem od tym następnym razem.


piątek, 11 lutego 2011

Wyniki dzwoneczkowego konkursu.


Kochane dziękuję wszystkim za przygotowanie wspaniałych prac na konkurs !!!
Widać że w każdym dzwoneczku zawarte jest Wasze zaangażowanie i serce !!!
Dla mnie wszystkie są piękne.

Teraz czas ujawnić autorów tych wspaniałych prac, dla Was jest to również sygnał, że można już zaprezentować i pochwalić się pracami na waszych blogach.





















Największą liczbę głosów odwiedzających czytaj publiczności zdobyła praca z numerm:

 1 zdobyła 42 głosy

na drugiej pozycji jest praca numer 8 zdobyła 18 głosów
trzecie miejce z głosowaniu publiczności zajęła 3 z liczbą głosów 15.

Nagrodę Publiczności otrzmuje praca Magdy - numer 1.

W moje oczko wpadła i utkwiła do końca głosowania praca Basi - numer 8 i jej przyznaję swój głos.
Wspaniale dopasowany wzór i mistrzowskie wykonanie !!!

Jako nagrody przygotowałam pożyteczne przedmiociki tj. kanwę i trochę kolorowej muliny aby Dziewczyny nie ustały w pracy i pochwaliły się jeszcze swoimi haftami, oraz orobne upominki dekupażowe - jako niespodzianki ;-) mam nadzieję, że zaprezentują je na swoich blogach.

Wszystkim odwiedzającym i głosującym bardzo dziękuję !!!
Zwyciężczynie proszę o przesłanie swoich adresów na @