Zanim dziś zaprezentuję następne wydmuszek spieszę odpowiedzieć na nurtujące Was pytania.
Mianowicie gęsie wydmuszki wcale nie są takie delikatne, tłuką się jak wszystkie ale przy szlifowaniu nie jest tak źle; spokojnie można je przecierać papierem, dobrze się sprawdza papier naklejony na cienką gąbkę.
Ponieważ przy naklejaniu jakby nie nacinać czy nadrywać wzoru i tak powstaną mniejsze lub większe nierówności - chropowatości pod lakierem nie znikną bez przecierania a że ja lubię jak jest gładko to przecieram ich powierzchnię wielokrotnie.
Przy okazji pracy nad niebieskościami popełniłam do kompletu jeszcze karafkę ;-)
"Niezapominajki kwiatki z bajki "
Dziś szybciutko bo nadal pracy wiele ;-)
Pozdrawiem gorąco wszystkich odwiedzających !!!
Życzę dużo ciepełka w te chłodne dni !!!